Perkusista Def Leppard wraca do zdrowia po ataku na Florydzie
Perkusista Def Leppard Rick Allen poinformował, że dochodzi do siebie po ataku, który miał miejsce na początku marca pod hotelem na Florydzie.
Allen, który przyjechał do Słonecznego Stanu, by zagrać koncert w Seminole Hard Rock Hotel and Casino, został zaatakowany podczas przerwy na papierosa przed hotelem Four Seasons we Fort Lauderdale.
Policja poinformowała, że napastnik ukrywał się za filarem na zewnątrz hotelu. Mężczyzna podbiegł do Allena i powalił go na ziemię. 19-latek następnie zaatakował kobietę, która próbowałą pomóc perkusiście.
Napastnik udał się po chwili do innego hotelu, przed którym zaczął wybijać szyby samochodowe. Wtedy też zatrzymała go wezwana na miejsce policja. Usłyszał m.in. dwa zarzuty pobicia oraz znęcania się nad niepełnosprawną osobą dorosłą.
Przypomnijmy, że Rick Allen stracił rękę podczas wypadku w 1984 roku. Nie przeszkodziło mu to jednak w kontynuowaniu muzycznej kariery.