
14-latek chciał zamordować kolegę. Pod drzwiami postawił butlę z gazem i rzucił koktajlem Mołotowa
14-latek z Florydy został aresztowany za podpalenie domu jednorodzinnego w Leigh Acres, w którym – w momencie podłożenia ognia – spały cztery osoby. Mieszkańcy w porę zdołali uciec przez okno. Na miejscu znaleziono m.in. butlę z propanem.
Nastolatkowi postawiono cztery zarzuty usiłowania zabójstwa, podpalenia, włamania do zamieszkałego domu, skonstruowanie urządzenia wybuchowego i posiadanie broni.
Do zdarzenia doszło ok. godz. 6:00 rano, 3 stycznia. Zgodnie z raportem lokalnej policji – pod osłoną nocy 14-latek przetransportował pod dom swojego kolegi z klasy 5-galonową butlę z gazem propanem. Pozostawiając butlę na miejscu odkręcił kurek. Ogień zaprószył zaś przy użyciu butelki z łatwopalną cieczą – tzw. koktajlem Mołotowa.
W momencie podpalenia w domu przebywała czteroosobowa rodzina. Na szczęście mieszkańcy zdążyli ewakuować się z budynku bez żadnych obrażeń – w porę uciekli przez okno.
Sprawca nie od razu uciekł z miejsca zdarzenia. Jego pojazd był zaparkowany w pobliżu. Gdy rodzina opuściła dom, zapytał ich co się stało, a dopiero potem oddalił się z miejsca zdarzenia.
Krótko potem 14-latek został zatrzymany w swoim domu. Podczas przesłuchania przyznał, że chciał zamordować jednego z domowników – swojego kolegę ze szkoły.
Red. JŁ
