14-latek oskarżony o zamordowanie 18-latka w Jacksonville

Na jednym z osiedli w Jacksonville doszło do śmiertelnej strzelaniny, w której zginął 18-latek. O zabójstwo oskarżono 14-letniego chłopca z Florydy, który w piątek sam zgłosił się na policję. Służby prowadzą śledztwo w sprawie motywu i relacji między nastolatkiem a ofiarą, a policja zapowiada pociągnięcie sprawcy do odpowiedzialności.

Do zdarzenia doszło w środę, 10 września. Funkcjonariusze zostali wezwani do strzelaniny w kompleksie apartamentowców przy Labelle Street w zachodniej części Jacksonville. Po przybyciu na miejsce znaleźli 18-letniego Marlona Lane’a z wieloma ranami postrzałowymi. Młody mężczyzna został przewieziony do szpitala, gdzie – jak poinformowały później władze – zmarł z powodu odniesionych obrażeń.

Domniemany sprawca to 14-letni chłopak. W dniu wydania nakazu aresztowania nastolatek sam oddał się w ręce policji. Obecnie przebywa w areszcie pod zarzutem morderstwa.

„Nasi detektywi i funkcjonariusze pociągną cię do odpowiedzialności za akty przemocy, bez względu na twój wiek” – przestrzega Biuro Szeryfa Jacksonville. „Będziemy nadal współpracować z biurem prokuratora stanowego, aby oddać sprawiedliwość bliskim Lane’a. Nie możemy tego wystarczająco podkreślić: rodzice i członkowie rodzin, prosimy, angażujcie się w życie swoich dzieci” – zaapelowali stróże prawa.

Red. JŁ