15-latek zastrzelił ucznia ze swojej szkoły. Poszło o…. szturchnięcie na korytarzu

Policja z powiatu Orange na Florydzie zatrzymała 15-letniego ucznia w związku ze śmiertelnym postrzeleniem 16-letniego chłopca na boisku do koszykówki w Vogt-Melloon Park. Nastolatek usłyszał zarzuty nieumyślnego spowodowania śmierci z użyciem broni palnej oraz posiadania broni na terenie szkoły.

Do zdarzenia doszło w czwartek po południu w parku przy West Oak Ridge Road, niedaleko szkoły Oak Ridge High School. Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze znaleźli 16-letniego Piniena Dalmacy’ego z dwiema ranami postrzałowymi. Chłopiec zmarł.

Według szeryfa Johna Miny – do tragedii doprowadził błahy konflikt między uczniami, który rozpoczął się wcześniej tego samego dnia na szkolnym korytarzu, gdy jeden z nich przypadkowo szturchnął drugiego. Brak przeprosin doprowadził do fizycznej konfrontacji – nastolatkowie umówili się na „solówkę” w parku.

Po strzelaninie 15-latek uciekł z miejsca zdarzenia i wrócił do szkoły. Po pewnym czasie został zatrzymany w szkolnej stołówce. Funkcjonariusze znaleźli przy nim broń palną.

Ze względu na wiek tożsamości nastolatka nie ujawniono.

Red. JŁ