
36-latkowi z Florydy grozi kara śmierci. Śledztwo toczy się w trzech europejskich krajach
36-letniemu mieszkańcowi Fort Lauderdale może grozić nawet kara śmierci, jeżeli okaże się, że to on stoi za uprowadzeniem i zamordowaniem swojej żony w lutym tego roku. Sprawa zabójstwa 40-latki jest wielowątkowa. Dochodzenie jest prowadzone także poza USA – w Hiszpanii, Serbii i Włoszech.
36-letni David Knezevich – naturalizowany Amerykanin pochodzenia serbskiego – został aresztowany przez policję w maju. Wówczas oskarżano go o porwanie. Od tamtej pory prokuratura poszerzyła wachlarz zarzutów i zmieniła kwalifikację poprzedniego na uprowadzenie ze skutkiem śmiertelnym. Doszły jeszcze przemoc domowa poza granicami kraju oraz zabójstwo obywatela USA w innym kraju. Knezevichowi grozi nawet kara śmierci, jeżeli zostanie uznany winnym i skazany.
Śledztwo dotyczy zaginięcia i śmierci 40-letniej Any Knezevich Henao, Kolumbijki z amerykańskim paszportem, która zaginęła 2 lutego 2024 roku w Madrycie. Henao zamieszkała w Hiszpanii po rozstaniu z mężem. Para była w trakcie rozwodu, który miał rozstrzygnąć spór o ich wielomilionowy majątek w Broward County na Florydzie.
Według FBI Knezevich śledził swoją żonę po jej przeprowadzce do Hiszpanii. Był też widziany na nagraniach z kamer monitoringu hiszpańskiego apartamentowca, w którym zamieszkała, z walizką, w której – jak podejrzewają śledczy – mógł przewozić zwłoki kobiety.
FBI prowadzi dochodzenie we współpracy z organami ścigania z różnych krajów europejskich, w tym hiszpańskimi, włoskimi i serbskimi. Ma to związek z podróżą Knezevicha, który przejeżdżał przez Włochy w drodze do Serbii. W Italii zorganizowano nawet poszukiwania ciała 40-latki, gdyż istniały podejrzenia, że oskarżony porzucił je w tym kraju. Do tej pory ciała kobiety nie odnaleziono.
Proces Knezevicha ma ruszyć w pierwszej połowie 2025 roku.
Red. JŁ
