8-letni chłopiec pogryziony przez rekina. Do szpitala przetransportowano go śmigłowcem

8-letni chłopiec został pogryziony przez rekina podczas nurkowania z rurką u wybrzeży Key Largo na Florydzie. Dziecko trafiło do szpitala. Jego stan jest na razie nieznany.

Do zdarzenia doszło w Święto Pracy – w poniedziałek, 1 września. Według Biura Szeryfa Powiatu Monroe – zgłoszenie wpłynęło do lokalnych służb o godz. 3:24 p.m. Przed przybyciem na miejsce ratowników chłopcu i jego ojcu pomógł przypadkowy świadek Richard Hayden. Mężczyźni założyli 8-latkowi opaskę uciskową na pogryzioną kończynę, aby zatamować krwawienie. Chłopiec został następnie przetransportowany do szpitala w Miami śmigłowcem.

Do pogryzienia doszło, kiedy 8-latek nurkował z rurką u wybrzeży Key Largo. Według Straży Przybrzeżnej USA i Florydzkiej Komisji ds. Ryb i Dzikiej Przyrody (FWC) drapieżnikiem, który pogryzł chłopca, mógł być rekin rafowy.

Obecny stan chłopca nie jest znany.

To kolejny atak rekina w rejonie archipelagu Florida Keys. W lipcu bieżącego roku 37-letni mężczyzna został zaatakowany i wielokrotnie pogryziony przez rekina tępogłowego podczas podwodnego połowu ryb w pobliżu rafy koralowej w okolicach Key West.

Red. JŁ