Plaże Florydy
Nie ma jednej najlepszej plaży na Florydzie — jest kilka zupełnie różnych pomysłów na ten sam dzień nad wodą.
Nowo przyjezdni popełniają zwykle ten sam błąd: jadą na najbliższą plażę i uznają, że tak właśnie wygląda Floryda. Tymczasem różnica między wybrzeżem Zatoki Meksykańskiej a atlantyckim jest większa, niż się wydaje — inna woda, inny piasek, inne pory dnia.
Fort Lauderdale i Las Olas
Jeden z kierunków najchętniej wybieranych przez Polonię. Plaża przy samym bulwarze, palmy, sklepy i restauracje w zasięgu spaceru, a ceny wciąż rozsądniejsze niż w sąsiednim Miami.
Las Olas Boulevard to część miasta, do której wraca się wieczorem — gastronomia, galerie i życie uliczne. Dobry kierunek na weekend dla tych, którzy nie chcą wybierać między plażą a miastem.
St. Petersburg
Miasto o wyjątkowo dużej liczbie słonecznych dni w roku. Białe, drobne piaski, spój i zachody słońca nad wodą, bo to wybrzeże Zatoki.
Zaleta dodatkowa: w mieście działa Muzeum Salvadora Dalego oraz Museum of Fine Arts. Plaża i kultura w jednym wyjeździe — przydatne, gdy pogoda się popsuje.
Sanibel Island
Wyspa przy Fort Myers, uchodząca za najspokojniejszy zakątek tej części Zatoki. Znana przede wszystkim z muszli — układ wyspy sprawia, że fale wyrzucają ich tu wyjątkowo dużo i wyjątkowo różnorodnych. Zbieranie muszli stało się tu lokalnym sportem.
Wyspa mocno ucierpiała podczas huraganu Ian w 2022 roku, a grobla łącząca ją z lądem wymagała odbudowy. Przed wyjazdem warto sprawdzić, co jest już otwarte.
Palm Beaches
Piękne plaże, hotele z rozbudowaną ofertą i architektura, która sama w sobie jest atrakcją.
Warto wiedzieć jedno: plaże na Florydzie poniżej linii przypływu są publiczne. Nawet w najdroższych okolicach można spokojnie przyjechać, rozłożyć koc i spędzić dzień — trzeba tylko wiedzieć, gdzie są publiczne wejścia i parkingi.
Naples
Przystań golfistów i miejsce, które nazwę wzięło od włoskiego Neapolu — stąd mocna obecność kuchni włoskiej. Plaże spokojne, szerokie, z zachodami słońca nad Zatoką.
Naples uchodzi za najbardziej romantyczny odcinek florydzkiego wybrzeża i rzeczywiście przyjeżdża tu sporo par.
Zanim wejdziecie do wody
- Flagi. Na strzeżonych plażach obowiązuje system kolorów. Czerwona oznacza silne prądy, podwójna czerwona — zakaz wejścia, fioletowa ostrzega przed niebezpiecznymi organizmami morskimi.
- Prądy rozrywające. Zabijają na Florydzie co roku więcej ludzi niż rekiny. Złapani przez prąd płyniemy równolegle do brzegu, nie pod prąd.
- Parking. Na popularnych plażach płatny i pełny przed dziesiątą rano.
- Słońce. Filtr nakładamy przed wyjściem, nie na plaży. Godziny między jedenastą a trzecią to inny poziom niż w Polsce.
- Meduzy i man-of-war. Sezonowo, głównie po sztormach. Niebieskie pęcherze na brzegu to sygnał, żeby nie wchodzić.
- Psy. Większość plaż ich nie wpuszcza. Są wyznaczone psie plaże — warto sprawdzić wcześniej.
Warunki na plażach zmieniają się z dnia na dzień. Przed wyjazdem sprawdźcie prognozę, status flag ostrzegawczych i dostępność parkingów na stronie hrabstwa.
