
Sprawca poważnego wypadku hit-and-run namierzony dzięki zagubionej słuchawce
Sprawcę wypadku hit-and-run udało się namierzyć policjantom, dzięki zagubionej słuchawce z zestawu AirPods. Dzięki aplikacji firmy Apple służącek do odnajdywania zagubionych urządzeń, policjanci namierzyli podejrzanego i aresztowali go.
Do zdarzenia doszło 22 maja 2024 roku w Jensen Beach na Florydzie. 15-letni Lochlan Nicol został potrącony przez SUV-a, z którego kierownicą siedział Peter Bradford Swing. Mężczyzna – zamiast udzielić poważnie rannemu i nieprzytomnemu nastolatkowi pomocy – usunął go z drogi, a następnie uciekł z miejsca wypadku.
Sprawiedliwości stało się zadość dzięki zagubionej słuchawce AirPod. Bezprzewodowa słuchawka 15-letniego Nicol w jakiś sposób znalazła się w samochodzie Swinga. Utknęła pod wycieraczką, więc mężczyzna nie zdołał jej zauważyć.
Na miejscu zdarzenia dziewczyna 15-latka znalazła później jego portfel, telefon, zegarek oraz etui na AirPods. Zauważyła, że w środku była tylko jedna słuchawka.
Po wypadku Nicol próbował zlokalizować brakującego AirPoda przy pomocy dedykowanej aplikacji. Okazało się, że słuchawka znajdowała się pod adresem, oddalonym ok. 4 mile od domu nastolatka. Nicol powiedział o tym policjantom, którzy udali się tam tropem zaginionej słuchawki.
Brakujące urządzenie zostało znalezione pod wycieraczką SUV-a Swinga. Policjanci od razu dostrzegli również, że w samochodzie wybita była tylna szyba po stronie pasażera.
„To właśnie ta słuchawka zapewniła geotracking bezpośrednio do domu podejrzanego w Jensen Beach” – powiedział rzecznik biura szeryfa.
Swing został aresztowany. Przyznał się do ucieczki z miejsca wypadku. Uciekł, gdyż ciążył na nim już jeden wyrok za narkotyki. Mężczyźnie grozi 15 lat więzienia.
„To naprawdę niesamowite” – powiedział ojciec Lochlana, Derek Nicol. „Ludzie mówią, że to karma. Więc może to karma, że tak się stało. To po prostu dziwne”.
Red. JŁ
