DeSantis wyparł się pomysłu budowy golfowisk w rezerwatach przyrody. „Wyciek do lewicowej grupy”

Podczas konferencji prasowej w Polk County, gubernator Florydy Ron DeSantis zdystansował się od kontrowersyjnej propozycji zmian w parkach stanowych. Przypisana DeSantisowi inicjatywa zakładała budowę na obszarach chronionych komercyjnych pól golfowych, kortów do pickleballa oraz moteli.

Propozycja została ogłoszona przez Departament Ochrony Środowiska Florydy (DEP) jako część inicjatywy „Great Outdoors Initiative” na lata 2024-2025. Pomysł skomercjalizowania rezerwatów przyrody na Florydzie spotkał się z dużym oporem społecznym.

Gubernator kompletnie wyparł się pomysłu twierdząc, że nigdy nie widział tej propozycji i zasugerował, że kontrowersyjny plan wyciekł nieprzypadkowo do „lewicowej grupy”. DeSantis podkreślił, że plany zostaną ponownie przeanalizowane, a decyzje i tak będzie należała ostatecznie do mieszkańców Florydy.

Stanowisko gubernator może być jednak niespójne z uwagi na wcześniejsze wypowiedzi otoczenia DeSantisa. Jego rzecznik bronił wcześniej pomysłu wykorzystania parków stanowych – Jeremy Redfern powołał się przy tym na Teddy’ego Roosevelta, który uważał, że parki publiczne powinny być dostępne i służyć ludziom.

„Teddy Roosevelt wierzył, że parki istnieją dla dobra i przyjemności ludzi, a my się z nim zgadzamy” – stwierdził Redfern w oświadczeniu. „Najwyższy czas, aby uczynić tereny publiczne bardziej dostępnymi dla społeczeństwa”.

Red. JŁ