Sąd orzekł przeciwko władzom Florydy. Mają przestać „zastraszać” stacje telewizyjne

Sąd federalny wydał tymczasowy zakaz zwalczania przez władzę Florydy reklam telewizyjnych, w których promuje się zmianę prawa aborcyjnego na bardziej liberalne. Akcje tego typu są prowadzone w związku z listopadowym referendum, w którym mieszkańcy Florydy zdecydują o wpisaniu prawa do aborcji w stanowej konstytucji.

Sędzia federalny zakazał władzom Florydy zastraszania i wpływanie na stacje telewizyjne w celu zdjęcia z ramówki reklam promujących liberalizację prawa aborcyjnego.

Tego typu akcje promocyjne prowadzone są w związku z listopadowym referendum, w którym mieszkańcy Florydy zagłosują m.in. nad Propozycją 4. Jest to projekt poprawki do konstytucji stanu, która gwarantuje legalny dostęp do aborcji.

Administracja gubernatora Rona DeSantisa przesłała wcześniej do stacji telewizyjnych pisma, w których nakazała zaprzestanie emisji reklam, twierdząc, że zawierają one nieprawdziwe informacje.

Sędzia federalny uznał, że liberalizacja aborcji może być promowana w mediach na podstawie Pierwszej Poprawki do Konstytucji Stanów Zjednoczonych. Pozew złożyła organizacja Floridians Protecting Freedom.

Red. JŁ