31-latka wywołała dziką awanturę o brakujące sosy. Skończyło się w kajdankach

31-letnia McKenzie Keeling została zatrzymana na Florydzie po wywołaniu awantury w restauracji Raising Cane’s. Kobietę rozsierdził fakt, iż do jej zamówienia nie dodano ośmiu porcji sosów – tak, jak sobie życzyła. Wściekły, fizyczny atak Keeling na menedżer restauracji uwieczniono na nagraniach z kamer monitoringu.

Zgodnie z materiałami policyjnymi – 31-letnia Keeling zamówiła w restauracji jedzenie, do którego nie dodano ośmiu dodatkowych sosów. Keeling zadzwoniła do lokalu, aby dowiedzieć się, co stało się resztą zamówionego towaru. Menedżerka restauracji starała się pomóc 31-latce, która tym razem otrzymała do swojego zamówienia wszystkie brakujące sosy.

Sprawa zakończyłaby się na tym, gdyby Keeling nie zażądała wydania jej dodatkowych sosów w ramach, ale żaden profesor nie chciał już o tym dyskutować. W międzyczasie padało, zakłócając pracę restauracji i niepokojąc klientów. Następnie zaatakowała menedżerkę, uderzając ją w udo i próbując wyrwać jej identyfikator oraz klucze do restauracji.

Red. JŁ