Jak będzie wyglądała populacja Florydy w 2030 roku? Stan będzie jeszcze ludniejszy

W 2030 roku Floryda pozostanie jednym z najbardziej zaludnionych stanów z populacją przekraczającą 23,8 miliona osób. Ponad jedna czwarta mieszkańców będzie miała 65 lat lub więcej.

Jak wynika z prognoz – Florydę czeka nienajgorsza przyszłość. Stan od wielu lat jest popularny wśród emerytów z całych Stanów Zjednoczonych, a więc siłą rzeczy jest zaludniany przez osoby starsze, co wpływa na starzenie się społeczeństwa Słonecznego Stanu.

W 2024 roku populacja Florydy przekroczyła 23 miliony mieszkańców. Według Uniwersytetu Wirginii stan będzie nadal zyskiwał mieszkańców, aby w 2030 roku osiągnąć liczebność 23,8 miliona. W jednej czwartek będą to emeryci w wieku 65 lat lub starsi.

Starzenie się społeczeństwa Florydy może wpłynąć na lokalną gospodarkę, gdyż zmniejszy się udział osób w wieku produkcyjnym, a zwiększy tych, którzy wymagają opieki – w tym kosztownej opieki zdrowotnej. Uczelnia szacuje, że populacja 85-latków i starszych podwoi się na południowo-wschodniej Florydzie w ciągu następnych 25 lat.

Emerytów w zaawansowanym wieku będzie coraz więcej, ale „srebrne tsunami” może nie być tak dotkliwe, jak się wydaje. Chociaż w 2030 roku 25 proc. mieszkańców Florydy będą stanowiły osoby 65+, w 2040 roku będzie to już 25,9 proc., ale dekadę później – w 2050 roku – odsetek ma spaść znowu do 25 proc.

Jakie będą skutki dla Słonecznego Stanu? Emeryci wymagają opieki, ale bardzo często przywożą ze sobą na Florydę oszczędności życia, które inwestują lub zwyczajnie konsumują, napędzając lokalną gospodarkę, ale także ceny nieruchomości. Potrzeba opieki może oznaczać tworzenie nowych miejsc pracy, ale także przeciążenie ochrony zdrowia. Pamiętajmy także, że choć odsetek osób 65+ będzie w miarę stały, zwiększać będzie się liczba starszych osób w wieku produkcyjnym, natomiast młodszych będzie przybywało już coraz mniej – o ile trendy demograficzne się nie odwrócą.

Red. JŁ