
Policjanci znaleźli narkotyki w torbie z takim napisem. Kto by się spodziewał?
Zaledwie kilka dni po wyjściu z aresztu za kaucją 31-letnia mieszkanka Florydy ponownie trafiła za kratki. O aresztowaniu kobiety zrobiło się głośno z powodu kuriozalnego napisu, nadrukowanego na torbie, w której 31-latka ukrywała narkotyki.
31-letnia Teryn Acri wpadła w ręce policjantów po raz drugi, zaledwie kilka dni po wpłaceniu kaucji i wyjściu na wolność. Do drugiego aresztowania doszło podczas kontroli pojazdu, którego Acri była pasażerką. Kierowca auta zapewniał, że nie przewozi nic nielegalnego. Niefortunnie dla 31-latki i jej towarzysza, patrol miał akurat wsparcie psa tropiącego.
Zapewnienia kierowcy samochodu nie mogły się równać sprawnemu węchowi czworonoga, który od razu wyczuł w pojeździe coś podejrzanego. Trop doprowadził psa do kilku toreb, należących do Acri, w których znajdowały się substancje psychoaktywne oraz akcesoria narkotykowe – w tym metamfetamina, woreczki strunowe, wagi cyfrowe, Narcan i inne.
Na jednej z toreb nadrukowano sarkastyczne hasło: „Definitely Not A Bag Full Of Drugs” („Na pewno nie torba pełna narkotyków”). A jednak.
Acri otrzymała niemal identyczna zarzuty, jak podczas pierwszego aresztowania, 6 stycznia. Tym razem oskarżono ją o posiadanie narkotyków z zamiarem sprzedaży oraz posiadanie akcesoriów narkotykowych. Wcześniej 31-latka wyszła z aresztu po opłaceniu kaucji w wysokości 15 500 dolarów. Nie jest jasne, czy kobieta będzie mogła opuścić areszt po raz kolejny. Sędzia na razie nie wskazał wysokości poręczenia majątkowego.
Red. JŁ
