
DeSantis chce, żeby 10 proc. policjantów pomagało ICE w aresztowaniach
Gubernator Ron DeSantis ogłosił, że w najbliższy poniedziałek odbędzie się posiedzenie legislatury w ramach specjalnej sesji legislacyjnej, poświęconej problemowi nielegalnej imigracji. Jednym z kluczowych punktów debaty ma być propozycja, aby co najmniej 10% funkcjonariuszy organów ścigania w stanie zyskało uprawnienia do egzekwowania przepisów imigracyjnych.
Pomysł gubernatora Florydy spotkał się z mieszanymi reakcjami prawodawców. Republikanie popierają go, argumentując, że lokalna policja powinna pomagać w aresztowaniach i deportacjach nielegalnych imigrantów.
„Dlaczego zatrzymywać się na 10%? Każdy funkcjonariusz organów ścigania powinien być przygotowany do aresztowania i deportacji nielegalnych imigrantów” – ocenił Senator Stanowy Randy Fine, Republikanin z Brevard County.
Z kolei Demokraci ostrzegają, że przerzucenie odpowiedzialności na policję stanową i lokalną odciągnie funkcjonariuszy od walki z przestępczością.
„Nasze siły policyjne mają już ograniczone zasoby. Włączanie ich do polityki imigracyjnej federalnego rządu tylko odciągnie ich od zapewniania bezpieczeństwa obywatelom” – skomentował Senator Stanowy Carlos Guillermo Smith, Demokrata.
Co na to organy ścigania? Szeryf powiatu Polk, Grady Judd, wyraził poparcie dla pomysłu DeSantisa stwierdzając, że policja i tak współpracuje z ICE. „Problem w tym, że przez ostatnie cztery lata ICE nie mogło deportować tych osób z powodu polityki Białego Domu” – podkreślił Judd.
Red. JŁ
