Floryda pozywa właściciela platformy Snapchat

Floryda pozwała firmę Snap – właściciela platformy Snapchat – w związku z rzekomym łamaniem przez medium społecznościowe stanowych przepisów z 2024 roku, które chronią dzieci i młodzież przed uzależnieniem od social mediów. Snapchat jest oskarżany o stosowanie szeregu algorytmów, które celowo wydłużają czas spędzony przez użytkowników na platformie, stosując je także wobec osób poniżej 13 roku życia.

W pozwie złożonym przez prokuratora generalnego Florydy, Jamesa Uthmeiera, zarzuca się właścicielowi platformy Snapchat stosowanie szeregu uzależniających funkcji, takich jak: nieskończone przewijanie, powiadomienia push, automatyczne odtwarzanie filmów i systemy feedbacku, które naruszają stanową ustawę z 2024 roku, traktującą o ochronie zdrowia psychicznego dzieci w zakresie uzależnienia od mediów społecznościowych.

Biuro Uthmeiera określiło działania Snap jako „szczególnie rażące”, podkreślając, że firma promuje Snapchat jako aplikację bezpieczną dla 13-latków, pomimo tego, że użytkownicy mają – zdaniem prokuratorów – swobodny dostęp do treści związanych z narkotykami i pornografią.

Przedstawiciele Snapa stwierdzili, że lepsze i o wiele lepiej dbające o prywatność rozwiązania problemu można wdrożyć na poziomie systemów operacyjnych i/lub sklepach z aplikacjami oraz w urządzeniach, z których korzystają najmłodsi użytkownicy platformy.

Jednocześnie Snap uznaje stanową ustawę z 2024 roku jako niekonstytucyjną, gdyż – zdaniem kierownictwa firmy – narusza ona podstawowe prawa jednostki, które wynikają z Pierwszej Poprawki do Konstytucji USA (wolność słowa).

Dwie organizacje reprezentujące gigantów mediów społecznościowych, takich jak Meta (Facebook, Instagram) oraz Snap (Snapchat) – NetChoice i Computer & Communications Industry Association – pozwały ustawę na początku tego roku. Proces toczy się przed sądem federalnym w Tallahassee.

Red. JŁ