
DeSantis odmówił przedstawienia reformy podatkowej przed komisją. Gubernatorowi „nie przystoi”
Gubernator Florydy odrzucił zaproszenie Komisja ds. Podatków od Nieruchomości stanowej Izby Reprezentantów, gdzie miał przedstawić długoterminowy plan reformy podatku od nieruchomości. Ron DeSantis stwierdził, że jako gubernator nie powinien zeznawać przed komisją.
Na Florydzie trwa wieloaspektowy konflikt pomiędzy republikańską legislaturą, a gubernatorem – również republikaninem. Jedną z kwestii spornych są odmienne wizje obniżki podatków. DeSantis chce ulg a docelowo likwidacji podatku od nieruchomości dla mieszkańców. Legislatura natomiast optuje za obniżką podatku od sprzedaży, na czym skorzystaliby nie tylko mieszkańcy Florydy, ale także turyści i inne osoby, odwiedzające Słoneczny Stan.
Przewodniczący Izby, Daniel Perez, wykluczył pomysł DeSantisa, polegający na przekazaniu właścicielom nieruchomości na Florydzie jednorazowych czeków na 1000 dolarów, co miałoby stanowić ulgę od podatku od nieruchomości. Perez sądzi, że propozycja gubernatora „nie rozwiązuje problemu systemowego”.
Bardzie otwarty na dialog z gubernatorem jest poseł Toby Overdorf – wiceprzewodniczący Komisji ds. Podatków od Nieruchomości Izby Reprezentantów Florydy. Komisja zaprosiła DeSantisa do przedstawienia kompleksowego planu długofalowej reformy podatku od nieruchomości, jednak gubernator odrzucił zaproszenie. Stwierdził, że jako włodarz stanu nie powinien zeznawać przed komisją.
Chociaż obniżki podatków są z reguły rzeczą dobrą, obawiają się ich samorządy lokalne, które czerpią z podatku od nieruchomości i podatku od sprzedaży dużą część własnych dochodów.
Red. JŁ
