Kobieta dźgnęła 12-latkę i ukryła ciało sądząc, że ją zabiła. Dziewczynka cudem przeżyła

12-letnia dziewczynka została zaatakowana nożem przez kobietę, która próbowała następnie ukryć jej ciało. Na szczęście pomyliła się, bo dziecko nadal żyło – osłabiona nastolatka została znaleziona później przez przypadkowych przechodniów. Trafiła do szpitala i jest w stanie stabilnym. Niedoszłą morderczynię zatrzymała policja.

Zgodnie z oświadczeniem Biura Szeryfa Powiatu Charlotte – 12-latka z ranami po nożu została odnaleziona w poniedziałkowe popołudnie przez przypadkowych przechodniów w rejonie Cecil Webb Wildlife Management Area. Dziewczynka wyglądała na wyraźnie osłabioną. Po udzieleniu pomocy medycznej nastolatka zdołała powiedzieć policjantom, że została zaatakowana przez kobietę, która – najprawdopodobniej sądząc, że dziewczynka nie żyje – próbowała ukryć jej ciało pod gałęziami.

Na podstawie zeznań 12-latki służbom udało się wytropić złotego vana, którym 36-letnia Gwendolyn Girard uciekła z miejsca zdarzenia. Auto z Girard w środku zostało namierzone w North Fort Myers w powiecie Lee, gdzie 36-latka została zatrzymana. Kobieta przyznała się do ataku i wskazała policjantom miejsce ukrycia noża, którym raniła dziewczynkę.

Nastolatka została przewieziona do szpitala, gdzie otrzymała niezbędną pomoc medyczną. Obecnie jej stan jest stabilny.

36-latce postawiono zarzuty napaści i znęcania się nad dzieckiem.

Szeryf Bill Prummell nazwał atak „niewytłumaczalnym”. Stwierdził, że 12-latka przeżyła tylko dzięki „łasce bożej”.

Red. JŁ