
„Nie będę aresztować dzieci i wyciągać ludzi z restauracji”. Szeryf z Florydy otrzymał reprymendę
Prokurator generalny Florydy wysłał do jednego z szeryfów list, w którym zarzucił mu bierność wobec obowiązku egzekwowania przepisów imigracyjnych i współpracy z ICE, ostrzegając, że w przypadku dalszej niesubordynacji może zostać usunięty ze stanowiska.
Prokurator generalny Florydy, James Uthmeier, oskarżył szeryfa powiatu Broward, Gregory’ego Tony’ego, o „niewystarczające zaangażowanie” jego biura w egzekwowanie prawa imigracyjnego. Uthmeier stwierdził w liście skierowanym do Tony’ego, że jego wypowiedzi mogą sugerować niechęć do współpracy z federalnym Urzędem Imigracyjnym (ICE). Prokurator generalny zagroził szeryfowi nawet usunięciem ze stanowiska, jeżeli ten nie zmieni swojego podejścia.
Tony powiedział wcześniej, podczas spotkania Komisji Powiatu Broward, że imigracja „nie jest jednym z priorytetów” jego biura. Podkreślił, że skupia się na walce z przestępczością i nie będzie uczestniczyć w nalotach imigracyjnych ani zatrzymywać osób, które nie dopuściły się przestępstw o charakterze kryminalnym. Stwierdził także, że jego ludzie nie będą „aresztować dzieci” ani „wyciągać ludzi z restauracji czy przedszkoli”.
W odpowiedzi na list Uthmeiera Tony zadeklarował pełną współpracę z federalnymi służbami imigracyjnymi.
„Priorytetem BSO jest zajęcie się przestępczością w naszej społeczności, w tym przestępstwami popełnianymi przez nielegalnych imigrantów, oraz współpraca z naszymi partnerami federalnymi w tym przedsięwzięciu” – napisał szeryf powiatu Broward.
Red. JŁ
