Floryda rozważy zmianę granic okręgów wyborczych przed wyborami w 2026 roku

Floryda może pójść drogą Teksasu i spróbować przeprowadzić korzystną dla Partii Republikańskiej rekonstrukcję okręgów kongresowych. Przewodniczący Izby Reprezentantów Florydy Daniel Perez ogłosił w czwartek utworzenie specjalnej komisji, która ma przeanalizować możliwość zmiany granic okręgów wyborczych jeszcze przed wyborami do Kongresu w 2026 roku.

Decyzja o powołaniu komisji zapadła w następstwie orzeczenia Sądu Najwyższego Florydy z 17 lipca, który zatwierdził mapę okręgów uchwaloną w 2022 roku z inicjatywy gubernatora Rona DeSantisa. Zdaniem przeciwników rekonstrukcji, nowy podział miał naruszać poprawkę do konstytucji stanowej z 2010 roku dotyczącą tzw. „uczciwego podziału” (Fair Districts), która zabrania tworzenia okręgów faworyzujących partie polityczne lub ograniczających reprezentację mniejszości.

„Analiza tych zagadnień już teraz, w połowie dekady, pozwoli nam potencjalnie uzyskać wskazówki prawne od Sądu Najwyższego bez niepewności związanej z odroczeniem tej dyskusji do czasu kolejnego spisu powszechnego” – napisał Perez w liście do członków Izby.

Spór dotyczy w szczególności okręgu kongresowego nr 5 w północnej części stanu, który de facto gwarantował lokalnej społeczności Afroamerykanów wybór preferowanego przedstawiciela w Kongresie – demokraty Ala Lawsona. Nowa mapa znacząca zmieniła skład demograficzny okręgu, co doprowadziło do porażki Lawsona i zwycięstwa Republikanów we wszystkich północnych okręgach Słonecznego Stanu.

Red. JŁ