67-latek wściekł się na powolność uczącej się jeździć nastolatki. Zagroził jej ojczymowi bronią

67-latek z Florydy został aresztowany po incydencie „road rage”, w którym zagroził bronią 19-letniej dziewczynie i jej ojczymowi, udzielającemu pasierbicy lekcji jazdy samochodem. Według wstępnych ustaleń – napastnika zirytowało zwlekanie młodej kierującej z wykonaniem skrętu w lewo.

Do zdarzenia doszło w czwartek po południu w pobliżu Sanford w powiecie Seminole na Florydzie. Jak przekazało lokalne biuro szeryfa – 67-letni James Bottoms zniecierpliwił się oczekiwaniem na wykonanie manewru skrętu w lewo 19-letniej kierującej z auta jadącego przed nim.

W tym samym czasie – jak wynika z relacji ofiar – ojczym 19-latki udzielał młodej dziewczynie lekcji jazdy samochodem. Jak stwierdził później opiekun nastolatki, nalegał, aby nie spieszyła się z wykonaniem manewru.

Zirytowany Bottoms podszedł do auta 19-latki i jej ojczyma, a następnie wdał się w sprzeczkę. Opiekun dziewczyny próbował deeskalować sytuację, ale jeszcze bardziej rozjuszyło to 67-latka, który wyciągnął broń i wycelował w stronę mężczyzny.

„Byłam bardzo przestraszona. Bardzo, bardzo się trzęsłam. Byłam przerażona” – powiedziała 19-latka.

Po zgłoszeniu sprawy na policję Bottoms został aresztowany. Według jego wersji wydarzeń ojczym 19-latki miał „czymś w niego celować”. 67-latek twierdzi, że „czuł się zagrożony”. Podejrzany przebywa w areszcie z kaucją wyznaczoną na 10 tys. dolarów.

Red. JŁ