Floryda u progu najaktywniejszego stadium sezonu huraganów. Cyklon w ciągu 7 dni

Niespełna tydzień dzieli nas od szczytu sezonu huraganów, który umownie przypada na 10 września. Potem z reguły następuje większa aktywność cyklonów. Według najnowszych prognoz ten schemat sprawdzi się także w tym roku, a Floryda może niedługo odczuć skutki potężnych burz tropikalnych.

Według najnowszych prognoz Centrum Prognoz Klimatycznych (CPC) na 10-16 września i  17-23 września – istnieje co najmniej 20 proc. szans na powstanie cyklonu w rejonie Florydy, Karaibów i Zatoki Meksykańskiej. Według analityków tenże cyklon miałby osiągnąć siłę co najmniej tropikalnej depresji.

Narodowe Centrum Huraganów (NHC) informuje z kolei o formującym się nad Atlantykiem systemem tropikalnym, który z aż 80-proc. prawdopodobieństwem przekształci się w cyklon w ciągu najbliższych siedmiu dni.

„Warunki środowiskowe sprzyjają rozwojowi tego systemu w najbliższych dniach i prawdopodobne jest, że depresja tropikalna uformuje się pod koniec tego tygodnia lub w weekend nad wschodnim albo centralnym Atlantykiem, przesuwając się powoli na zachód/północy zachód z prędkością 5–10 mil na godzinę” – podała agencja w czwartkowym komunikacie.

Huragany zagrażają także na Pacyfiku. Obecnie NHC obserwuje systemu Lorena i Kiko. Według AccuWeather Kiko – obecnie huragan kat. 4 – może rzadkim szlakiem przejść przez Hawaje.

Red. JŁ