Rekord za rekordem. Gubernator Florydy podpisał piętnasty w tym roku nakaz egzekucji

Gubernator Florydy podpisał nakaz egzekucji Samuela Lee Smithersa, skazanego na śmierć za zabicie dwóch kobiet w 1996 roku. 72-letni Smithers ma zostać stracony przez podanie trucizny w Więzieniu Stnaowym Florydy 14 października. Skazaniec stałby się czternastym straconym w tym roku na Florydzie, co ustanowiłoby kolejny rekord egzekucji od przywrócenia kary śmierci 1976 roku.

Ron DeSantis podpisał nakaz egzekucji Samuela Lee Smithersa w piątkowy wieczór – kilka dni przed planowanym na środę wykonaniem kary śmierci Davida Josepha Pittmana. Kolejny skazaniec, Victor Tony Jones, ma zostać stracony 30 września. Ostatnia egzekucja na Florydzie odbyła się 28 sierpnia. Stracono wówczas 59-letniego Curtisa Windoma, skazanego za morderstwa popełnione w latach 90.

Według akt sądowych Smithers spotkał swoje ofiary – prostytutki Christy Cowan i Denise Roach – w motelu w Tampie. Obie kobiety zostały brutalnie pobite, uduszone i porzucone w stawie na terenie posiadłości w Plant City na Florydzie, gdzie Smithers wykonywał wówczas prace ogrodnicze.

Mężczyzna przyznał się do zamordowania Cowan i Roach. W 1999 roku otrzymał podwójny wyrok śmierci. Każde z odwołań Smithersa zostało odrzucone.

Egzekucja 72-latka byłaby rekordową, czternastą egzekucją na Florydzie w tym roku. Dla porównania, całych Stanach Zjednoczonych od 1 stycznia odbyło się ich łącznie 30. W 2025 roku w Słonecznym Stanie stracono najwięcej skazańców od roku 1976, kiedy na Florydzie przywrócono karę śmierci.

Red. JŁ