
Musiała nagrać, jak ją gwałci, żeby uwierzyli. Kobieta z Florydy pozywa szeryfa i jego biuro
Taylor Cadle wniosła pozew przeciwko szeryfowi powiatu Polk na Florydzie Grady’emu Juddowi, pracującej tam detektyw Melissie Turnage oraz jeszcze 10 pracownikom jednostki w sprawie niesłusznego oskarżania jej o składanie fałszywych zeznań, gdy jeszcze jako nastolatka zgłosiła na policję molestowanie i gwałty, których dopuszczał się na niej jej stryjeczny dziadek. Jak twierdzi kobieta – śledczy uwierzyli w jej zeznania dopiero wówczas, kiedy dostarczyła im nagranie przedstawiające jej krewnego i ją podczas gwałtu.
„Biuro szeryfa powiatu Polk całkowicie i bezapelacyjnie zawiodło Taylor” – przekazała w oświadczeniu z 14 października kancelaria Rafferty Domnick Cunningham & Yaffa, która reprezentuje Taylor Cadle.
Zgodnie z pozwem – w 2016 roku Cadle powiedziała żonie lokalnego pastora, że była molestowana przez swojego rodzica adopcyjnego, a jednocześnie stryjecznego dziadka, Henry’ego Cadle’a. Kobieta opowiedziała o tym mężowi, a duchowny zawiadomił policję.
Zastępcy szeryfa powiatu Polk zajęli się sprawą, ale nie wierzyli w zeznania wówczas 13-letniej dziewczynki. Pracująca po dziś dzień w biurze szeryfa detektyw Melissa Turnage miała – zgodnie z historią przedstawioną przez Taylor Cadle – naciskać na nią, aby przyznała się do kłamstwa. W raporcie z 14 grudnia 2016 r. Turnage stwierdziła, że nie znalazła dowodów przeciwko Henry’emu Cadle’owi, ale za to „wystarczające dowody”, które świadczą o tym, że 13-latka mijała się z prawdą opisując rzekome nadużycia swojego krewnego. Zachęcona przez stryjeczną ciotkę Taylor Cadle podpisała przyznanie się do winy. Została wówczas objęta zwolnieniem warunkowym, na mocy którego musiała m.in. przeprosić swojego oprawcę i biuro szeryfa. W ciągu miesiąca Henry Cadle ponownie zgwałcił Taylor.
25 lipca 2017 roku nastoletnia wówczas powódka dostarczyła jednemu z zastępców szeryfa dowody w postaci materiału wideo, na którym uwieczniła gwałt na samej sobie, którego sprawcą był jej stryjeczny dziadek. Na podstawie tych materiałów Henry Cadle został w 2019 roku skazany na 17 lat więzienia.
W pozwie Taylor Cadle wymieniono szeryfa Grady’ego Judda, dwóch detektywów – w tym Melissę Turnage – oraz dziesięciu innych pracowników biura szeryfa.
Biuro szeryfa powiatu Polk nazwało pozew „błahym”. Scott Wilder, dyrektor ds. komunikacji w jednostce, stwierdził, że w obecnym czasie panuje „silna skłonność do wnoszenia sporów sądowych prawie o wszystko”. „W tym przypadku nasi zastępcy przeprowadzili szeroko zakrojone śledztwo i podjęli przemyślane i racjonalne decyzje w oparciu o informacje i dowody, którymi dysponowaliśmy w tamtym czasie” – podkreślił Wilder.
Red. JŁ
