
73-latek z Florydy próbował zabić swoich krewnych i psa, żeby „trafili do nieba”
73-latek z Florydy został aresztowany po dokonaniu próby zabójstwa swoich krewnych i psa, których chciał zamordować nożem podczas snu. Gdy mu się to nie udało, próbował targnąć się na własne życie, ale tego też nie zdołał dokonać. W rozmowie ze śledczymi stwierdził, że zamierzał zabić swoich bliskich, żeby „poszli do nieba”.
Do zdarzenia doszło nocą w sobotę, 12 października, w powiecie Wakulla – na południe od Tallahassee – na Florydzie. 73-letni Allison Hatton zaatakował swoją 69-letnią krewną podczas snu, dźgając ją wielokrotnie nożem. Inna krewna niedoszłego mordercy zdołała go powstrzymać i rozbroić, ale Hatton sięgnął po kolejny nóż i zagroził tej kobiecie zabiciem jej, jeżeli nie pozwoli mu „skończyć” z pierwszą ofiarą. Ostatecznie 73-latek zrezygnował z dalszych ataków i sam ugodził się w gardło.
Wszyscy uczestnicy incydentu szczęśliwie przeżyli. Hatton powiedział w rozmowie ze śledczymi, że zamierzał zabić obie kobiety oraz psa. Twierdził, że działał w dobrej wierze – chciał, żeby „poszły do nieba”.
73-latek przebywa w więzieniu powiatu Wakulla z kilkoma zarzutami, w tym m.in. usiłowaniem morderstwa kwalifikowanego i ataku na osobę powyżej 65 roku życia.
Red. JŁ
