
Wydra w służbie biura szeryfa z Florydy. Splash to jedyny w swoim rodzaju nurek
Psy policyjne to zupełnie normalny widok w szeregach policji. Zdarzały się także koty, ale… wydry chyba jeszcze nie było. Teraz już jest. Wydra o imieniu Splash służy jako „najemny nurek” jednego z biur szeryfa na Florydzie, gdzie pomaga funkcjonariuszom w operacjach podwodnych. Zwierzę jest przeszkolone do znajdowania ludzkich szczątków.
Wydra azjatycka Splash nie jest zwierzęciem policyjnym, ale współpracuje z policją z powiatu Martin w ramach organizacji Peace River K9 Search and Rescue Michaela Hadsella. Według Hadsella, Splash została przeszkolona do znajdywania ludzkich szczątków trudnych warunkach pod wodą.
Splash może działać w miejscach, gdzie z powodu ograniczonej widoczności – ale także, np. obecności aligatorów – działania nurków są utrudnione lub niemożliwe.
Szeryf John Budensiek zapowiedział, że biuro zamierza korzystać z pomocy wydry w przypadkach, gdy tradycyjne metody poszukiwań okażą się nieskuteczne. Dodał, że rocznie jego biuro ma do czynienia ze średnio dwoma sprawami, w ramach których konieczne jest przeszukiwane akwenów wodnych.
Splash brała już udział w ponad 20 misjach, z których cztery zakończyły się powodzeniem. Zwierzę ma przed sobą nawet dziesięcioletnią karierę w służbie poszukiwawczej, po czym – jak żartował opiekun – „przejdzie na emeryturę, oglądając Animal Planet”.
Red. JŁ
