Do florydzkich podstawówek może wrócić odręczne pisanie – obowiązkowo!

Władze Florydy mogą niedługo wcisnąć do dechy hamulec i zaciągnąć „ręczny” w kwestii digitalizacji w szkołach. Nie całkowicie, ale w jednym, istotnym aspekcie – uczniowie będą musieli nauczyć się pisać „na nowo”. Znów, bo chodzi o umiejętność pisania odręcznego.

Jeszcze kilka lat temu szkolne sale w niedalekiej przyszłości wyobrażano sobie z dziesiątkami tabletów, które uczniowie wykorzystywaliby zamiast zeszytów i podręczników do notowania i czytania.

Nie trzeba było długo czekać na efekty symulacji takiego modelu nauki, jaką zafundowały uczniom smartfony. Okazało się, że mogą bardziej upośledzać i rozpraszać, aniżeli usprawniać proces przyswajania wiedzy i rozwijać mózg.

Stąd projekt ustawy HB 127, który pojawił się właśnie w legislaturze stanowej Florydy w Tallahassee. Zgodnie z proponowanymi przepisami, uczniowie klas 2-5 szkół podstawowych trenowaliby umiejętność pisania odręcznego. W odróżnieniu od poprzednich, podobnych ustaw o pisaniu odręcznym w podstawie programowej, ta wprowadzałaby dla uczniów obowiązek udowodnienia biegłości w tej umiejętności do końca piątej klasy.

Red. JŁ