
6-letnia dziewczynka zmarła po wypadku na torze gokartowym na Florydzie
Na torze gokartowym w Port St. Lucie na Florydzie doszło do wypadku, w którym ciężko ranna została 6-letnia dziewczynka. Po przewiezieniu do szpitala dziecko zmarło.
Służby otrzymały zgłoszenie o zdarzeniu w sobotę wieczorem. Uczestnicząca w wyścigu gokartowym 6-latka uległa wypadkowi, którego szczegóły nie zostały dotąd ujawnione. Dziewczynka w stanie ciężkim została przetransportowana śmigłowcem do szpitala HCA Lawnwood, gdzie zmarła następnego dnia.
Operator centrum rozrywki Urban Air Adventure Park, gdzie doszło do śmiertelnego wypadku, wyraził „głęboki smutek” z powodu śmierci dziewczynki.
W związku z incydentem obiekt został tymczasowo zamknięty, a sprawujący nadzór nad torami gokartowymi Departament Rolnictwa Florydy wszczął śledztw w sprawie przyczyn wypadku.
Jeden z mieszkańców okolicy stwierdził w rozmowie z mediami, że w przeszłości był świadkiem wielu podobnych wypadków, do których dochodziło w obiekcie. Jego zdaniem procedury bezpieczeństwa w centrum rozrywki były „słabo przekazywane”, a jazda na torze – „dowolna”.
Jak dowiedzieli się dziennikarze – w przeszłości firma zarządzająca Urban Air była ponadto obiektem pozwów i zawierała ugody – w tym m.in. z rodzicami dziecka, które spadło z tyrolki.
Red. JŁ
