Poseł stanowy forsuje flaminga na „oficjalnego ptaka” Florydy

Poseł do stanowej Izby Reprezentantów Florydy Jim Mooney prowadzi szeroką kampanię na rzecz odebrania przedrzeźniaczowi północnemu (mockingbird) tytułu „oficjalnego ptaka” Słonecznego Stanu. Mooney – jak wielu mieszkańców Florydy – uważa, że znacznie bardziej adekwatny byłby flaming.

W ramach mozolnej pracy u podstaw poseł Jim Mooney rozdaje swoim kolegom z florydzkiej legislatury przypinki i grafiki z flamingami oraz przy każdej okazji publicznie promuje ideę zmiany „oficjalnego ptaka” Florydy właśnie na flaminga.

Gdyby się tak stało, flaming zastąpiłby przedrzeźniacza północnego, który ptakiem stanowym pozostaje od 99 lat.

Poza flamingiem jako ptakiem stanowym Mooney proponuje dodatkowo zagrożoną sójkę florydzką (scrub jay) jako oficjalnego „śpiewającego ptaka stanu”.

Działania na rzecz ustanowienia flaminga ptakiem stanowym mają nie tylko wymiar wizerunkowy, ale także praktyczny – będzie to oznaczało większe pieniądze na badania i ochronę tego gatunku. Naukowcy potwierdzili niedawno, że flaming jest gatunkiem rodzimym, ściśle związanym ze stanem, podczas gdy przedrzeźniacz występuje w wielu miejscach i jest „oficjalnym ptakiem” w wielu innych stanach.

Według Audubon Florida ponad 100 flamingów przyleciało do Słonecznego Stanu podczas huraganu Idalia w 2023 roku i już tutaj zostało. Obecność flamingów na Florydzie jest zauważalna nawet wśród najwyższych władz stanu. Gubernator Ron DeSantis nawiązał niedawno do tych ptaków w orędziu o stanie stanu.

Mimo dużego entuzjazmu zwolenników flaminga jako stanowego ptaka, los inicjatywy jest bardzo niepewny. W przeszłości podobne zmiany proponowano wielokrotnie i za każdym razem pomysł ostatecznie upadał.

Red. JŁ