Położna, która życzyła Leavitt poważnych obrażeń przy porodzie, straciła licencję pielęgniarską

Główny lekarz Florydy Joseph Ladapo zarządził „awaryjne zawieszenie” licencji pielęgniarki położnej, która opublikowała w sieci życzenia poważnego uszczerbku na zdrowiu pod adresem rzeczniczki Białego Domu Karoline Leavitt. Pielęgniarka wyraziła nadzieję, że ciężarna Leavitt dozna podczas porodu „rozerwania czwartego stopnia”.

„Od dziś Lexie Lawler nie ma już prawa wykonywać zawodu pielęgniarki na Florydzie” – ogłosił stanowy prokurator generalny James Uthmeier. Decyzję o „awaryjnym zawieszeniu” licencji pielęgniarskiej Lawler podjął główny lekarz Florydy Joseph Ladapo w odpowiedzi na hejt szerzony w sieci przez położną.

„Wypowiadanie stwierdzeń, które życzą komuś bólu i cierpienia, gdy te stwierdzenia mają bezpośredni związek z wykonywanym zawodem, to etyczna czerwona linia, której nie powinniśmy przekraczać” – ocenił Uthmeier. „Jestem dumny z Josepha Ladapo za podjęcie tej zdecydowanej decyzji” – dodał.

Lawler – była położna szpitala Baptist Health Boca Raton Regional Hospital w Boca Raton na Florydzie – została zwolniona w zeszłym tygodniu, po opublikowaniu w sieci wideo, w którym złorzeczyła rzeczniczce Białego Domu.

„Jako pielęgniarce oddziału porodowego sprawia mi ogromną radość życzyć Karoline Leavitt rozerwania czwartego stopnia” –  mówiła w nagraniu Lawler. „Mam nadzieję, że **** rozerwiesz się od dziobu do rufy i nigdy więcej nie będziesz s***a normalnie, ty k***o” – dodała.

Nawet po zwolnieniu z pracy Lawler nie zamierzała wycofać się ze swoich wcześniejszych wypowiedzi.

„Zabili właśnie człowieka w Minnesocie, zabili człowieka w Minnesocie, a wy, skur****, ścigacie mnie, bo użyłam brzydkiego języka? *** Was. Jestem po właściwej stronie. *** Was” – powiedziała była położna w kolejnym nagraniu.

Red. JŁ