Zuckerberg zmierza do „wyjścia ewakuacyjnego” dla miliarderów. Porzuci Kalifornię dla Florydy

Mark Zuckerberg dołącza do szeregu miliarderów, którzy wyprowadzili się z Kalifornii na Florydę. Media donoszą, że twórca Facebooka i właściciel Meta kupuje luksusową posiadłość w tzw. „Bunkrze Miliarderów”, jak często określa się miejscowość Indian Creek w powiecie Miami-Dade na Florydzie. Nowa siedziba magnata technologicznego ma ponad 2 akry powierzchni i jest warta nawet 200 mln dolarów.

Media twierdzą, że Mark Zuckerberg dołączy wkrótce do m.in. Larry’ego Page’a, Petera Thiela, Davida Sacksa oraz Sergeya Brina i przeniesie swoje imperium technologiczne z Kalifornii na Florydę. Zuckerberg kupuje tam posiadłość za kwotę między 150 a 200 mln dolarów, która – w opinii komentatorów – nie będzie tylko „zimową rezydencją” i inwestycją, ale nową „kwaterą główną” twórcy Facebooka.

Powodem przeprowadzki miliardera do Słonecznego Stanu mogą być plany wprowadzenia w Kalifornii 5-procentowego podatku majątkowego. Opłata miałaby być pobierana od osób z majątkiem co najmniej 1 miliarda dolarów. Według stanu na styczeń 2026 roku, majątek Marka Zuckerberga wynosi 226,8 mld dolarów, a więc na poczet podatku musiałby wyłożyć ponad 11 mld dolarów w gotówce!

Projekt podatku przewiduje obowiązywanie opłaty od początku 2027 roku, ale z datą wsteczną – musiałby go zapłacić każdy, kto był rezydentem Kalifornii 1 stycznia 2026 roku.

Pomysłowi wprowadzenia podatku sprzeciwia się m.in. gubernator stanu Gavin Newsom, ale pomimo tego miliarderzy wydają się kalkulować z wyprzedzeniem i przygotowywać się na ewentualność wprowadzenia nowego obciążenia.

Nowymi sąsiadami Zuckerberga w Indian Creek będą m.in. Jeff Bezos, Tom Brady, Ivanka Trump i Jared Kushner.

Red. JŁ