
Egzekucja skazanego na śmierć wstrzymana. Były policjant twierdzi, że jest niewinny
Sąd Najwyższy Florydy tymczasowo wstrzymał egzekucję Jamesa Ducketta, byłego policjanta skazanego za gwałt i morderstwo 11-letniej Teresy McAbee w 1987 r. Decyzja obowiązuje do czasu uzyskania wyników dodatkowych badań DNA.
Duckett od ponad dwóch dekad utrzymuje, że jest niewinny i nieprzerwanie zabiega o przeprowadzenie testów. Wcześniej część materiału biologicznego została już przebadana, ale bez rozstrzygnięcia. Do analizy pozostała jedna próbka zabezpieczona na bieliźnie ofiary. Wniosek o przeprowadzenie nowych badań zatwierdzono tydzień po podpisaniu nakazu egzekucji przez gubernatora Rona DeSantisa. Po odmowie wstrzymania egzekucji przez sąd niższej instancji, skazany odwołał się do Sądu Najwyższego, który przyznał tzw. stay.
Badania prowadzi laboratorium DNA Labs International w Deerfield Beach. Możliwe są cztery wyniki: zgodność z DNA Ducketta, wynik nierozstrzygnięty, brak wyniku lub zgodność z DNA innej osoby. Jedynie ostatni wariant mógłby podważyć wyrok śmierci.
Sąd zobowiązał strony do przedstawienia statusu badań do piątku do godz. 17:00. Jeśli wstrzymanie egzekucji zostanie uchylone, nakaz jej wykonania pozostaje ważny do 7 kwietnia.
Do śmierci Teresy McAbee doszło w 1987 r. w Mascotte. Po wyjściu do sklepu po przybory szkolne 11-latka została zatrzymana przez Ducketta, który był jednym z dwóch policjantów w miejscowości. Następnego dnia jej ciało odnaleziono w jeziorze. Sekcja wykazała, że została zgwałcona, uduszona i utopiona. Wyrok skazujący z 1990 r. opierał się głównie na dowodach poszlakowych.
Wstrzymanie egzekucji należy na Florydzie do rzadkości. W 2025 r. gubernator DeSantis podpisał 19 nakazów egzekucji – najwięcej od czasu przywrócenia kary śmierci w latach 70. XX wieku.
Red. JŁ
