Floryda zakazuje sprowadzania psów i kotów z Teksasu i Nowego Meksyku

Floryda wprowadziła nadzwyczajne przepisy zakazujące przyjmowania psów i kotów ze schronisk i od organizacji prozwierzęcych z Teksasu i Nowego Meksyku w związku z potwierdzeniem w tych stanach obecności muchy śrubowej – pasożytniczego owada zagrażającemu życiu zwierząt. Decyzję ogłosił Departament Rolnictwa i Usług Konsumenckich Florydy w formie nadzwyczajnego rozporządzenia.

Mucha śrubowa to pasożyt składający jaja w ranach i naturalnych otworach ciała żywych zwierząt, której larwy żywią się żywymi tkankami zwierzęcia-żywiciela, nierzadko doprowadzając do jego zgonu.

Stany Zjednoczone pozostawały wolne od pasożyta od 1966 roku, kiedy całkowicie wyeliminowano muchę śrubową na całym terytorium USA – za wyjątkiem niewielkiego ogniska, które powstało we Florida Keys w 2017 roku. Od 2022 roku owad znów zagraża Stanom, stopniowo migrując na północ z rejonu granicy Panamy i Kolumbii przez Amerykę Środkową i Meksyk. W sierpniu ubiegłego roku amerykańskie służby potwierdziły pierwszy w USA od wielu dekad przypadek zaatakowania przez pasożyta człowieka – dotyczył podróżnego w stanie Maryland.

Według danych Departamentu Rolnictwa USA (USDA) do środy potwierdzono łącznie siedem przypadków obecności pasożyta na terenie kraju: sześć w Teksasie (pięć u bydła i jeden u kozy) oraz jeden w Nowym Meksyku – u psa w powiecie Lea. To właśnie wykrycie larw muchy śrubowej u psa było bezpośrednim powodem wprowadzenia zakazu importu zwierząt ze schronisk w Teksasie i Nowym Meksyku na Florydę – do stanu, którego klimat, jak podkreślił stanowy lekarz weterynarii dr Mike Short, wyjątkowo sprzyja rozwojowi pasożyta.

Słoneczny Stan już teraz zaostrzył przepisy ponad wymogi federalne. Dzień po wykryciu muchy śrubowej w Teksasie urzędnicy opracowali procedury ochrony stad bydła i wprowadzili czasowe ograniczenia importu zwierząt stałocieplnych z zagrożonych obszarów. Stanowy komisarz ds. rolnictwa Wilton Simpson zapowiedział wyjątkową stanowczość w ochronie zwierząt gospodarskich, domowych i dzikiej przyrody, a także ludzi i gospodarki rolnej stanu.

Red. JŁ