
NHC przedstawiło pierwszą w sezonie burzę tropikalną. Nazywa się Arthur
Potencjalny Cyklon Tropikalny nr 1 przekształcił się we wtorek w burzę tropikalną Arthur, stając się pierwszym nazwanym sztormem tegorocznego sezonu huraganowego na Atlantyku. Narodowe Centrum Huraganów (NHC) ogłosiło zmianę klasyfikacji 17 czerwca o godz. 11:00 czasu wschodniego, nieco wcześniej niż pierwotnie prognozowano.
Według stanu na godz. 14:00 ET centrum układu znajdowało się 55 mil na północny wschód od Port O’Connor w Teksasie i 520 mil na zachód od Pensacola. Maksymalny stały wiatr osiągał 45 mph, ciśnienie wynosiło 1000 mb, a burza przemieszczała się w kierunku północno-wschodnim z prędkością 9 mph. Wiatr o sile sztormu tropikalnego odczuwalny był w promieniu do 175 mil od centrum. Prognozuje się, że Arthur zejdzie nad ląd w południowo-zachodniej Luizjanie późnym wieczorem 17 czerwca bez istotnych zmian siły. Ostrzeżenie przed burzą tropikalną obowiązuje na odcinku od Sargent w Teksasie do Morgan City w Luizjanie.
Służby meteorologiczne ostrzegają przed intensywnymi opadami – od 5 do 10 cali na południowym wschodzie Stanów Zjednoczonych, a lokalnie do nawet 20 cali. Szczególnie zagrożony jest zachodnia część florydzkiego Panhandle, gdzie na 18 czerwca prognozowane jest ryzyko wystąpienia powodzi. Dla dziewięciu powiatów tego rejonu wydano zalecenia przeciwpowodziowe, a do 19 czerwca spodziewane są tam opady rzędu 4-7 cali, lokalnie przekraczające 10 cali. Nie wyklucza się również wystąpienia tornad.
Sezon huraganowy 2026 zaczął się 1 czerwca i potrwa do 30 listopada. Według prognoz NOAA w jego trakcie może uformować się od 8 do 14 nazwanych burz, w tym 3-6 huraganów i 1-3 duże huragany. AccuWeather przewiduje wystąpienie od 11 do 16 nazwanych burz, w tym 4-7 huraganów i nawet 4 duże huragany. Dla porównania, 30-letnia średnia wynosi odpowiednio 14 nazwanych sztormów, 7 huraganów i 3 duże huragany.
Red. JŁ
