
Czekał na egzekucję blisko 50 lat. Harold Gene Lucas zostanie stracony 1 września
Gubernator Florydy Ron DeSantis podpisał 15. w tym roku nakaz egzekucji. Kolejnym straconym ma być 74-letni Harold Gene Lucas, skazany za zabójstwo 16-letniej Jill Piper w 1976 roku. Datę egzekucji wyznaczono na 1 września. Odbędzie się w Więzieniu Stanowym Florydy w Raiford.
Zgodnie z ustaleniami z procesu skazanego, 13 sierpnia 1976 roku 24-letni wówczas Lucas zastrzelił swoją byłą dziewczynę, 16-letnią Jill Piper, w jej domu. Następnie próbował zabić dwoje jej znajomych – Richarda Byrda Jr. i Terri Rice. Śledczy uznali, że motywem zbrodni była zemsta i niepogodzenie się sprawcy z rozstaniem po zakończeniu związku.
Ława przysięgłych jednogłośnie zarekomendowała wobec Lucasa karę śmierci. Surowy wyrok poprzedziły jednak lata żmudnego postępowania. Po uchyleniu pierwszego wyroku odbyły się cztery kolejne procesy, a orzeczenie kary śmierci stało się prawomocne dopiero w 1992 roku. Kolejne wnioski o apelację i ułaskawienie były oddalane przez sądy.
Harold Gene Lucas spędził w celi śmierci blisko 50 lat, co według władz stanowych stanowi piąty najdłuższy okres oczekiwania na wykonanie wyroku w historii Florydy.
Egzekucja została zaplanowana na wtorek, 1 września 2026 roku o godzinie 18:00 czasu lokalnego w Więzieniu Stanowym Florydy w miejscowości Raiford.
Lucas będzie 14. osobą straconą na Florydzie w 2026 roku. Nakaz jego egzekucji został wydany zaledwie kilkadziesiąt godzin po pierwszym od 62 lat dniu, w którym stan przeprowadził dwie egzekucje – 28 lipca wykonano wyroki na Thomasie Ducketcie i Davidzie Occhicone.
Red. JŁ
