Na Florydzie zatrzymano 116 podejrzanych o handel ludźmi. Jednemu z nich grożą trzy dożywocia

W wyniku blisko dwumiesięcznej operacji florydzkich organów ścigania po kryptonimem „Relentless Summer” w Słonecznym Stanie aresztowano 116 osób podejrzewanych o udział w handlu ludźmi. Służby uratowały pięć potencjalnych ofiar – trzy dorosłe kobiety i dwie osoby nieletnie. Władze nie wykluczają kolejnych, że dojdzie do kolejnych zatrzymań.

Operacja była prowadzona od 8 czerwca do 5 sierpnia. Śledczy przeszukiwali domy, analizowali aktywność w dark webie i tajnych czatach internetowych, obserwowali hotele i motele, a także prowadzili działania „pod przykrywką”, polegające na umawianiu spotkań z osobami podejrzewanymi o kontakty z nieletnimi. Kontrolowano również osoby skazane za przestępstwa seksualne.

Jednym z ujawnionych podejrzanych jest 35-letni Frank Amiekumo. Według władz miał przez około cztery lata zajmować się handlem kobietami i dziewczętami w Teksasie, Luizjanie i na Florydzie. Przebywa w areszcie bez możliwości wyjścia za kaucją. Grożą mu aż trzy wyroki dożywocia.

Szeryf powiatu Hillsborough Chad Chronister podkreślił, że handel ludźmi pozostaje istotną, ale ukrytą przed opinią publiczną częścią przestępczego półświatka.

„Handel ludźmi to przestępstwo, które kwitnie w ukryciu, a operacje takie jak ta rzucają na nie światło” – powiedział Chronister. „To nie tylko praca, to misja – misja ochrony i zachowania tkanki naszej społeczności. Każde aresztowanie dokonane podczas operacji „Relentless Summer” to jeden drapieżca, który nie stanowi już zagrożenia dla rodzin w powiecie Hillsborough” – dodał.

Prokurator generalny Florydy James Uthmeier zapowiedział dalsze działania przeciwko osobom podejrzewanym o handel ludźmi. „Floryda nie toleruje tego zła i będziemy nadal ścigać każdego z nich, co do jednego” – zaznaczył Uthmeier.

Red. JŁ