Fala podtopień na południu Florydy. W poniedziałek ma być powtórka

Południowa część Florydy przygotowuje się na kolejną falę podtopień wywołanych tzw. king tide, czyli wyjątkowo wysokim przypływem. W weekend wysoka woda doprowadziła do zamknięcia części dróg i lokalnych powodzi.

Jednym z najmocniej dotkniętych miejsc było Hollywood Beach w powiecie Broward, gdzie zalane zostały Broadwalk i okoliczne ulice. Miejscami woda sięgała do drzwi samochodów, a mimo to część kierowców próbowała przejeżdżać przez zalane odcinki dróg.

W poniedziałek rano Broadwalk pozostawał jeszcze suchy, a najwyższego poziomu przypływu spodziewano się około godz. 10:45. Miasto Hollywood ustawiało bariery i panele ochronne w najbardziej zagrożonych dzielnicach.

Problemy wystąpiły również w Fort Lauderdale, gdzie policja zamknęła około 2 mile nadmorskiego odcinka drogi A1A z powodu zalania. W Miami Beach, w rejonie Collins Avenue, poziom wody był tak wysoki, że zacumowane łodzie znajdowały się niemal na wysokości ulicy.

Według „Miami Herald” poziom zalania w Broward w miniony weekend był najwyższy w historii pomiarów (od w 2018 roku). Według meteorologów przypływ był silniejszy niż zwykle z powodu niżu nor’easter, który poczynił podobne szkody na północnym wschodzie kraju – w Nowym Jorku, New Jersey i Connecticut.

Red. JŁ