
Poprawka 3 na Florydzie. Co oznacza głos „tak”, a co „nie”?
3 listopada wyborcy na Florydzie zdecydują o Poprawce 3, która znacząco podniosłaby ulgę od podatku od nieruchomości dla właścicieli domów. Do przyjęcia potrzeba 60 proc. głosów.
W wyborach 3 listopada mieszkańcy Florydy zagłosują m.in. nad Poprawką 3 do konstytucji stanowej. Dotyczy ona podatku od nieruchomości i może mieć duży wpływ zarówno na rachunki właścicieli domów, jak i na budżety miast i hrabstw. Aby weszła w życie, musi ją poprzeć co najmniej 60 proc. głosujących.
Co zmienia Poprawka 3
- Wyższa ulga dla domu, w którym się mieszka (homestead exemption) – w podatkach innych niż szkolne wzrosłaby do 150 tys. dolarów w 2027 r. i 250 tys. dolarów w 2028 r., a potem byłaby waloryzowana o inflację. Obecnie maksymalna ulga wynosi 51 411 dolarów.
- Niższy limit wzrostu wyceny dla nieruchomości, które nie są głównym miejscem zamieszkania (np. drugie domy, mieszkania na wynajem) – z 10 do 5 proc. rocznie.
- Ograniczenia dla samorządów – wpływy z podatku od nieruchomości miałyby iść przede wszystkim na bezpieczeństwo publiczne, edukację, infrastrukturę i podobne cele.
- Osobne zasady dla nowych mieszkańców – osoby, które nie były rezydentami Florydy do 31 grudnia 2026 r., dostawałyby podwyższoną ulgę dopiero od piątego roku jej przysługiwania.
Zmiany obowiązywałyby od 1 stycznia 2027 roku. Przykład: przy domu o wartości podatkowej 300 tys. dolarów i uldze 250 tys. podatki inne niż szkolne byłyby liczone tylko od 50 tys. dolarów. Podatek szkolny nadal liczono by od pełnej kwoty.
Argumenty za i przeciw
Poprawkę popierają m.in. rzeczoznawca majątkowy hrabstwa Miami-Dade Tomás Regalado, szeryf Miami-Dade Rosie Cordero-Stutz oraz republikański kandydat na gubernatora Byron Donalds. Zwolennicy podkreślają, że chodzi o ulgę dla właścicieli domów w czasie wysokich kosztów życia.
Przeciwko jest Stowarzyszenie Szeryfów Florydy, które ostrzega przed skutkami dla finansowania służb, oraz demokratyczny kandydat na gubernatora David Jolly. Samorządy wyliczają straty – np. Coral Springs szacuje spadek wpływów o ok. 14,5 mln dolarów w 2028 r. i 26,8 mln w 2029 r., co może oznaczać cięcia w parkach, infrastrukturze czy programach społecznych.
W sondażu NBC6/Telemundo 51 poprawkę poparło 55 proc. ankietowanych – mniej niż wymagane 60 proc. Szacunkowe oszczędności dla własnego domu można sprawdzić w stanowym kalkulatorze Save Our Homes.
Źródło: NBC 6 South Florida
Klaudiusz Nowak
