
Floryda: Donalds odcina się od DeSantisa ws. cen paliw
Gubernator-elekt Byron Donalds w „Meet the Press” nie zgodził się z DeSantisem w sprawie „gaslightingu” GOP wokół cen paliw.
Wybrany na gubernatora Florydy Byron Donalds nie zgodził się w niedzielę z krytyką Rona DeSantisa wobec republikanów, którzy winą za drogą benzynę obarczają Joego Bidena. Powiedział to w programie „Meet the Press” stacji NBC.
Prowadząca program Kristen Welker odtworzyła fragment wypowiedzi obecnego gubernatora. DeSantis mówił, że politycy GOP, którzy zaprzeczają skali problemu albo zrzucają go na Bidena, tracą wiarygodność. Jego zdaniem gdy ktoś „gaslightuje” wyborców, ci nie ufają mu także w innych sprawach. Donalds odpowiedział, że nie wie, o co chodzi gubernatorowi. Dodał, że nie słyszał, by republikanie obwiniali ekipę Bidena za obecne ceny paliw.
Florida Politics zwraca uwagę, że w programie pokazano wypowiedź DeSantisa w skróconej, selektywnie zmontowanej formie. Pełna wypowiedź pochodziła z wywiadu dla CNN po wyborczej porażce republikanów. DeSantis wskazywał w niej również na wcześniejszy wzrost cen po pandemii, który wiąże z osłabieniem wartości dolara. Według portalu NBC pominęło też jego krytykę konfliktu z Iranem z tego samego wywiadu.
Według Florida Politics Donalds przyznał w rozmowie, że ceny benzyny wzrosły ostatnio z powodu sytuacji w Cieśninie Ormuz. Mimo to podtrzymał niezgodę z fragmentem słów DeSantisa. Tampa Free Press opisuje sprawę jako publiczne rozdźwięk między czołowymi republikanami na Florydzie. Portal podaje, że Donalds odwołał się też do wyników wyborów, które jego zdaniem „mówią same za siebie”.
DeSantis mówił o gazie i Iranie w dniu wyborów. Przekonywał wtedy, że wyższe ceny paliw biją w pracujące rodziny i wynikają z konfliktu z Iranem. Według danych AAA, przytoczonych przez Clash Report, średnia krajowa cena wynosiła 4,15 dolara za galon. Przed wojną było to 2,98 dolara.
Donalds wygrał wybory na gubernatora w tym tygodniu. Według NBC będzie pierwszym czarnoskórym gubernatorem Florydy. W programie mówił też o przygotowaniach do przejęcia władzy od DeSantisa. Zapytany o rok 2028, odpowiedział, że wciąż jest rok 2026.
Źródło: Florida Politics
KN
