Cyfrowa „godzina policyjna” dla nastolatków. PG Florydy przedstawił nową ustawę ograniczającą dostęp do social mediów

Nastolatki na Florydzie mogłyby korzystać z mediów społecznościowych maksymalnie przez dwie godziny dziennie, a dostęp do aplikacji byłby blokowany w nocy oraz w godzinach szkolnych. Takie rozwiązania przewiduje projekt ustawy Safe Screens Act, przedstawiony 22 października przez prokuratora generalnego Florydy Jamesa Uthmeiera. Nowe przepisy miałyby objąć nie tylko platformy społecznościowe, ale również sklepy z aplikacjami, systemy operacyjne i chatboty wykorzystujące sztuczną inteligencję.

Uthmeier zaprezentował propozycję podczas konferencji prasowej w Polk State College w Winter Haven. Zgodnie z projektem użytkownicy w wieku od 14 do 17 lat mogliby spędzać w mediach społecznościowych najwyżej dwie godziny dziennie i 60 godzin miesięcznie. Platformy musiałyby wprowadzić obowiązkowy tryb ciszy (Quiet Mode), uniemożliwiający dostęp do kont między godz. 23:00 a 7:00 przez cały rok oraz od godz. 8:00 do 15:00 w dni szkolne. Przewidziano również przerwy po 60 i 90 minutach korzystania z aplikacji oraz przypomnienia wyświetlane co 15 minut.

Projekt zakłada także ograniczenie funkcji, które zdaniem władz Florydy mogą sprzyjać nadmiernemu korzystaniu z mediów społecznościowych. Automatyczne odtwarzanie filmów, nieskończone przewijanie treści, polubienia, komentarze i liczniki reakcji miałyby być domyślnie wyłączone na kontach nastolatków. Ich ponowne uruchomienie wymagałoby zgody rodziców. Platformy musiałyby ponadto regularnie proponować młodym użytkownikom przeglądanie treści bez personalizacji algorytmicznej. Zakazane byłyby również filtry symulujące efekty zabiegów kosmetycznych.

Dodatkowe wymagania dotyczyłyby weryfikacji wieku. Sklepy z aplikacjami miałyby sprawdzać wiek użytkowników i uzyskiwać zgodę rodziców przed umożliwieniem nieletnim pobrania lub zakupu aplikacji. Podobnymi obowiązkami zostaliby objęci operatorzy chatbotów AI, a producenci systemów operacyjnych musieliby zapewnić ograniczenia dostosowane do wieku na poziomie całego urządzenia.

Projekt przewiduje również zakaz rekomendowania kont nastolatków nieznajomym dorosłym oraz umożliwiania takim osobom wysyłania wiadomości do młodych użytkowników. Zgłoszenia dotyczące seksualnego wykorzystywania dzieci miałyby być sprawdzane przez człowieka w ciągu 48 godzin.

Osobna część proponowanych regulacji odnosi się stricte do sztucznej inteligencji. Chatboty nie mogłyby oferować nieletnim funkcji symulujących bliskie relacje emocjonalne ani sugerować, że są prawdziwymi ludźmi. Zakazane byłoby także zachęcanie do samookaleczania, samobójstwa, zaburzeń odżywiania czy nielegalnych działań, a także generowanie treści o charakterze seksualnym. Systemy AI nie mogłyby zniechęcać dzieci do szukania pomocy u rodziców lub innych zaufanych dorosłych. Za naruszenia nowych przepisów firmom groziłyby kary sięgające 50 tys. dolarów za każde naruszenie.

„Rodzice zasługują na realną kontrolę, a firmy muszą projektować z myślą o bezpieczeństwie, nie o uzależnieniu” – powiedział Uthmeier. Przypomniał przy tym, że Floryda już w 2024 roku przyjęła ustawę zabraniającą dzieciom poniżej 14. roku życia posiadania kont na określonych platformach społecznościowych. W przypadku 14- i 15-latków obowiązujące przepisy wymagają zgody rodziców. W październiku 2026 roku federalny sąd apelacyjny uchylił wcześniejszy nakaz blokujący egzekwowanie tych regulacji, uznając je za prawdopodobnie zgodne z konstytucją. Nie oznacza to jednak ostatecznego zakończenia sporu prawnego.

Red. JŁ