
Dwie twarze popularnego miasta na Florydzie. Kwitnie tutaj turystyka i przestępczość
Daytona Beach na Florydzie jest znana przede wszystkim z malowniczych plaż, czystej wody z okazałą fauną – w tym delfinami – oraz wielu innych atrakcji, które przyciągają do miasta miliony turystów rocznie, jak Daytona International Speedway. Jak się okazuje, miasto ma także swoją mroczną stronę. Przestępczość jest tutaj coraz większym problemem.
Według danych z lat 2015-2019 – w Daytona Beach odnotowano najwyższe statystyki przestępczości z użyciem przemocy na Florydzie na 100 tys. mieszkańców. Wskaźnik mówi o 1 229,9 incydentów na 100 tys. mieszkańców.
Niekorzystne statystyki potwierdzają empirycznie świadectwa turystów, którzy podzielili się doświadczeniami z pobytu w Daytona Beach na portalu TripAdvisor. Część z nich wskazywała na niskie poczucie bezpieczeństwa w tak ruchliwych miejscach jak promenada i molo. Turyści mówili o ograniczonej obecność policji, problemach z agresywnymi bezdomnymi i dilerach, którzy zaczepiali ich, chcąc sprzedać narkotyki.
O swój komfort życia martwią się jednak szczególnie stali mieszkańcy Daytona Beach. Zaapelowali do władz o uporanie się z problemem brutalnych napaści w mieście, m.in. poprzez zwiększenie obecności policji. W odpowiedzi na apele miasto powołało w 2022 roku Zespół ds. Zatrzymywania Przestępców z Użyciem Przemocy (VCAT), dzięki któremu udało się zmniejszyć wskaźniki przestępczości. Wciąż jednak bardzo dużo pracy przed władzami, gdyż Daytona Beach pozostaje najniebezpieczniejszym miejscem w Słonecznym Stanie.
Red. JŁ
