
Dylemat „aligatorowego Alcatraz” – finansowanie ze środków stanowych albo zamknięcie
Wyrok przywracający możliwość działania ośrodka detencyjnego w Everglades, zwanego „aligatorowym Alcatraz”, to z jednej strony dobra wiadomość dla władz Florydy, a z drugiej ogromny dylemat. Chodzi o kwestię finansowania kosztownego obiektu.
W zeszłym tygodniu federalny sąd apelacyjny zablokował tymczasowo decyzję niższej instancji o zawieszeniu działania „aligatorowego Alcatraz”, przywracając możliwość osadzania tam kolejnych aresztowanych migrantów. We wcześniejszym wyroku sąd uznał za zasadne zarzuty o nieprzeprowadzenie oceny oddziaływania na środowisko przed budową obiektu. Po apelacji uznano jednak, że Floryda nie musiała tego robić, gdyż „aligatorowe Alcatraz” powstało ze środków stanowych.
I tutaj właśnie pojawia dylemat, z którym gubernator Ron DeSantis będzie musiał sobie poradzić. Wcześniej włodarz Florydy zapewniał, że rząd federalny zwróci stanowi setki milionów dolarów, które zostały przeznaczone na budowę i utrzymanie ośrodka. Biorąc jednak pod uwagę ostatnie orzeczenia, przyjęcie pomocy federalnej oznaczałoby poddanie się wyrokowi niższej instancji i federalnym przepisom dotyczącym ochrony środowiska.
„Jeśli Floryda przyjmie pieniądze federalne, może być zmuszona do przeprowadzenia analizy środowiskowej” – napisali sędziowie sądu apelacyjnego w decyzji.
Red. JŁ
