Dzwonią do rodzin aresztowanych. Biuro szeryfa ostrzega przed nowym oszustwem

Władze powiatu Broward na Florydzie ostrzegają przed nowym schematem oszustwa wymierzonego w rodziny osób przebywających w areszcie. Do matki jednego z aresztantów zadzwoniła niedawno osoba podszywająca się pod prawnika, żądając przelewu przez Zelle na kwotę 1000 dolarów. Prawnik ten – jak się okazało – jest prawdziwym adwokatem.

Heather Robinson z Deerfield Beach odebrała telefon od osoby podszywającej się pod prawnika. Jak sądziła, chodziło o pomoc dla jej syna, który od 4 miesięcy przebywa w areszcie z zarzutem rozboju. Rodzina Robinson nie była w stanie zgromadzić pięciu tysięcy dolarów potrzebnych na opłacenie kaucji. Oszust twierdził, że reprezentuje mężczyznę i zażądał za tę „usługę” natychmiastowej płatności w wysokości tysiąca dolarów.

Kobieta szybko zorientowała się, że ma do czynienia z oszustem. Jak później stwierdziła – rozpoznała przestępcę po naciskaniu na szybki przelew i „dziwnym” sposobie rozmowy.

Oszust – jak się okazało – podszywał się pod prawdziwego prawnika, adwokata Billa Gelina. Gelin ostrzegł, że przestępcy udają policjantów, adwokatów lub poręczycieli, by wykorzystywać osoby w trudnej sytuacji.

Schemat oszustwa polega na wywieraniu presji czasu i żądaniu płatności przez aplikacje finansowe lub karty podarunkowe, rzekomo w celu przyspieszenia sprawy, obniżenia kaucji lub zamianie aresztu na dozór elektroniczny.

Biuro Szeryfa powiatu Broward wydało oficjalne ostrzeżenie, podkreślając, że nigdy nie prosi o pieniądze przez aplikacje płatnicze.

Red. JŁ