Floryda i Teksas nadal w czołówce. Mieści się tam 13 z 20 najlepiej rozwijających się miast w USA
Teksas i Floryda nadal pozostają liderami pod względem liczby dynamicznie rozwijających się miast w Stanach Zjednoczonych – wynika z najnowszego rankingu „Boomtowns 2026” przygotowanego przez SmartAsset. Mimo wyraźnego spowolnienia migracji po okresie pandemii oraz korekty cen nieruchomości, miasta z tych dwóch stanów zajęły 13 z 20 czołowych miejsc.
Ranking powstał na podstawie analizy ponad 400 amerykańskich miast liczących co najmniej 65 tys. mieszkańców. SmartAsset oceniał pięcioletnie zmiany w trzech wskaźnikach: wzroście produktu lokalnego brutto – lokalnego „PKB”, wartości dóbr wytworzonych na terenie miasta i świadczonych tam usług – liczbie nowo wybudowanych mieszkań oraz wzroście siły roboczej. Na tej podstawie wyłoniono 75 miast określonych jako „boomtowns”.
Pierwsze miejsce zajęło Georgetown w Teksasie, gdzie w ciągu pięciu lat liczba mieszkań wzrosła o 34 proc., liczba pracowników również zwiększyła się o 34 proc., a lokalny produkt brutto wzrósł o 7,7 proc. Drugie miejsce przypadło New Braunfels w Teksasie, a trzecie Lehi w stanie Utah, gdzie swoją działalność prowadzą m.in. Adobe, Microsoft i Texas Instruments.
W pierwszej dziesiątce rankingu znalazły się także Leander, Lewisville, McKinney, Conroe, Frisco i Denton w Teksasie, Palm Coast na Florydzie oraz Nampa w stanie Idaho. W dalszej części pierwszej dwudziestki znalazły się m.in. North Port i Fort Myers na Florydzie, Buckeye, Goodyear i Surprise w Arizonie, Redmond w stanie Waszyngton, Meridian w Idaho oraz Allen w Teksasie.
Autorzy zestawienia wskazują, że atrakcyjność Teksasu i Florydy wynika m.in. z relatywnie przystępnych cen mieszkań, niższych kosztów życia, ciepłego klimatu oraz braku stanowego podatku dochodowego. Jednocześnie zwracają uwagę, że oba stany nie są już liderami (procentowo) pod względem tempa wzrostu populacji ani produktu stanowego brutto. Według danych amerykańskiego Census Bureau największy przyrost mieszkańców odnotował Teksas, który zyskał 391 243 osoby, podczas gdy Floryda zwiększyła populację o 196 680 mieszkańców i odnotowała najwyższe dodatnie saldo migracji międzynarodowej. Największy procentowy wzrost populacji nastąpił w Karolinie Północnej (1,5 proc.), Idaho (1,4 proc.) i Karolinie Południowej (1,2 proc.).
Poza Teksasem i Florydą silną reprezentację w zestawieniu ma także Arizona, z trzema miastami w pierwszej dwudziestce i siedmioma w całym rankingu. Jedynym miastem z północno-wschodniej części USA uwzględnionym w zestawieniu jest Portland w stanie Maine, które zajęło 55. miejsce dzięki rozwojowi sektora biotechnologii i sztucznej inteligencji.
Red. JŁ

