
Floryda nie zamierza pozostawiać AI samopas. Pierwsze regulacje mają dotyczyć szkół
Republikańska legislatura Florydy planuje ogromną ofensywę prawną w zakresie regulacji sztucznej inteligencji. Wbrew oczekiwaniom prezydenta Donalda Trumpa i Kongresu prawodawcy ze Słonecznego Stanu nie zamierzają puszczać AI „samopas” – a zwłaszcza do szkół, których mają dotyczyć pierwsze przepisy ograniczające wykorzystanie nowej technologii.
„Należy określić, w jakim stopniu sztuczna inteligencja może zostać włączona do programu edukacyjnego” – powiedział Andrew Spar, prezes Florida Education Association.
„Istnieje wiele pułapek i dlatego musimy kierować się zdrowym rozsądkiem, aby mieć pewność, że AI będzie wykorzystywana w odpowiedni i skuteczny sposób, a nie w sposób szkodliwy” – dodał.
Zgadza się z tym poseł do stanowej Izby Alex Rizo, który podkreśla, że nauczyciele i wychowawcy „muszą ponosić odpowiedzialność” za wykorzystanie nowej technologii w szkołach. Zaznacza jednocześnie, że florydzcy prawodawcy chcą znaleźć „złoty środek” pomiędzy bezpieczeństwem dzieci a nieblokowaniem rozwoju sztucznej inteligencji.
„Uważam, że musimy poszukać czegoś rozsądnego, czegoś, co nie hamuje naturalnego rozwoju sztucznej inteligencji jako narzędzia” – ocenił.
Szczegóły planowanych przepisów nie są jeszcze znane. Wiadomo jednak, że trwają intensywne prace nad ich stworzeniem przed przyszłoroczną sesją legislacyjną – także dla sektora ubezpieczeń oraz medycznego.
Red. JŁ
