Floryda rezygnuje z „elektryków”? Za resztę ugody z VW prawdopodobnie autobusy na gaz i „nowy diesel”

Floryda rozważa rezygnację z inwestowania w powiększanie floty elektrycznych autobusów oraz nowych lokalizacji stacji ładowania ze środków z ugody z koncernem Volkswagen. Jak dotąd, odszkodowanie za manipulowanie odczytami emisji tlenków azotu pozwoliło sfinansować zakup ponad 150 takich pojazdów. Za pozostałe środki z ugody florydzcy urzędnicy zamierzają zakupić autobusy zasilane paliwami alternatywnymi.

Na mocy ugód zawartych w latach 2016–2017 między Volkswagenem a federalną Agencją Ochrony Środowiska (EPA) – po ujawnieniu, że koncern sprzedał prawie 600 tys. samochodów z oprogramowaniem fałszującym odczyt emisji tlenków azotu – do poszczególnych stanów trafiły blisko 3 mld dolarów.

Floryda otrzymała 166 mln dolarów, dzięki którym sfinansowano zakup 133 autobusów szkolnych i 38 autobusów miejskich o napędzie elektrycznym.

W kasie stanu pozostało jeszcze ok. 41 mln dolarów z ugody z Volkswagenem, ale Floryda nie zamierza inwestować w powiększanie floty autobusów elektrycznych. Urzędnicy rozważają przeznaczenie pozostałych środków na pojazdy z silnikami zasilanymi sprężonym gazem ziemnym lub tzw. nowym dieslem.

Według FDEP decyzja o zmianie kierunku wydatkowania środków jest uzasadniona m.in. problemami z dostępnością pojazdów elektrycznych i sprzętu, zmianami w federalnym systemie zachęt podatkowych oraz koniecznością szybkiego rozliczenia środków w ramach Final Trust Agreement.

Red. JŁ