Gnał 115 mph z telefonem w ręku i dzieckiem na tylnym siedzeniu. 29-latek z Florydy z zarzutami

Patrol Autostradowy Florydy (FHP) aresztował w sobotę 29-letniego mężczyznę, który z dzieckiem na tylnym siedzeniu i telefonem w ręce jechał autostradą z prędkości 115 mil na godzinę. Według policjantów podejrzany miał także aktywnie zagrażać innym uczestnikom ruchu, m.in. zajeżdżając im drogę. W jego telefonie funkcjonariusze znaleźli film, w którym uwiecznił przejazd publiczną droga z prędkością co najmniej 110 mph.

29-letni Charles Wheeler II z Arcadii na Florydzie został aresztowany 22 czerwca przez funkcjonariuszy Florydzkiego Patrolu Autostradowego za niebezpieczną jazdę po autostradzie I-75 w powiecie Charlotte. 29-latek usłyszał dodatkowy zarzut narażenia dziecka na niebezpieczeństwo, gdyż na tylnym fotelu jego auta przypięte do fotelika było 10-miesieczne dziecko jego dziewczyny.

Nie przeszkadzało to Wheelerowi nie tylko jechać z nadmierną prędkością, ale nagrywać to jednocześnie przy pomocy smartfona. Po zatrzymaniu 29-latka funkcjonariusze FHP znaleźli w jego telefonie nagranie ze Snapchata, na którym widać prędkościomierz w aucie Wheelera, wskazujący 110 mph, oraz podpis „tylko pozytywne wibracje”.

Według policjantów Wheeler miał niemal doprowadzić do wypadku, kiedy próbował ominąć znajdującą się na drodze przeszkodę.

Po aresztowaniu 29-latek zaczął puszczać z telefonu wulgarną muzykę, prowokując policjantów. Został osadzony w areszcie z kaucją ustanowioną na 3,5 tys. dolarów. Wyszedł na wolność po uiszczeniu kwoty następnego dnia.

Red. JŁ