Firma Villa Vie Residences z Florydy zawiesiła we wtorek rejsy statku Odyssey, powołując się na „nadzwyczajne” koszty paliwa. Statek zawinął do portu Sihanoukville w Kambodży z 203 pasażerami, w większości Amerykanami, oraz 156 członkami załogi.
Odyssey przypłynął do Kambodży 23 października. Miał to być pięciodniowy postój przed dalszą podróżą do Wietnamu. Według relacji pasażerów mieli oni zaledwie siedem godzin na opuszczenie statku we wtorek i musieli sami zorganizować sobie nocleg. Firma zapewnia, że pomaga mieszkańcom znaleźć tymczasowe zakwaterowanie w Kambodży.
Spółka podaje, że miesięczny koszt paliwa w przeliczeniu na kabinę, który wynosił zwykle około 1800 dolarów, wzrósł w części Azji do szacunkowo 6000–8000 dolarów. Zwolnienie rejsu i dłuższe postoje w portach nie zrekompensowały wzrostu cen. Firma oświadczyła, że nie może przerzucić podwyżek takiej skali na mieszkańców.
Odyssey wyruszył w ciągłą podróż dookoła świata w październiku 2024 roku. Pasażerowie mogli kabiny wynająć, kupić lub wykupić w systemie rent-to-own. Kabiny z prawem stałego pobytu kosztowały według doniesień od około 130 tysięcy do 440 tysięcy dolarów, a opłaty miesięczne wynosiły od 2 do 10 tysięcy dolarów. Podróż planowano na trzy i pół roku.
Operator analizuje restrukturyzację i dokapitalizowanie, a jednocześnie koordynuje zejście pasażerów ze statku. Firma ostrzegła, że wynik tych działań może być niekorzystny. Nie podano, kiedy i czy rejsy zostaną wznowione. Źródła nie wyjaśniają też, jak pasażerowie mają wrócić do domów ani czy dostaną zwrot pieniędzy.
Źródło: Local 10
KN
