Kandydatura Casey DeSantis coraz bardziej realna. Ma aż 57 proc. poparcia

Ron DeSantis będzie pełnił funkcję gubernatora Florydy jeszcze przez niecałe dwa lata, ale kampania wyborcza przed kolejnymi wyborami zdaje się już rozpoczynać. Ubieganie się o fotel gubernatora Florydy ogłosił niedawno poseł do Izby Reprezentantów USA Byron Donalds. Swój start poważnie rozważa także małżonka DeSantisa – Casey.

Z poparciem Donalda Trumpa Byron Donalds wydaje się być faworytem wyścigu o fotel gubernatora Florydy już na niespełna dwa lata przed wyborami. Na razie nie ma na horyzoncie kandydata, który mógłby poszczycić się podobnym zapleczem – poza żoną obecnego gubernatora, Casey DeSantis.

To właśnie pierwsza dama Słonecznego Stanu mogłaby przejąć schedę po swoim mężu, który – ze względu na ograniczenia konstytucyjne – nie może kandydować na kolejną kadencję z rzędu. Casey DeSantis wcześniej dementowała pogłoski o swoim starcie w wyborach, ale według najnowszych doniesień ma poważnie rozważać taki krok.

Media informują, że Ron i Casey DeSantis spotkali się nawet z Donaldem Trumpem, aby namówić go do wycofania poparcia dla Donaldsa lub udzielenia podwójnego „błogosławieństwa” – jemu oraz Casey.

Pierwsza dama Florydy oficjalnie nie ogłosiła na razie startu w wyborach, ale już znalazła się w sondażach. Według ostatniego badania poparcie Casey DeSantis wynosi 57 proc., podczas gdy na Donaldsa chciałoby zagłosować tylko 27 proc. respondentów. Ponadto 60 proc. badanych wskazało, że nie zna nazwiska senatora.

Red. JŁ