Kasjerka z Walmartu próbowała oszukać seniora. Ukradła zwycięski kupon loteryjny

40-letnia Tameka Hall, pracująca jako kasjerka w sklepie Walmart w DeLand na Florydzie, została aresztowana pod zarzutem kradzieży po przywłaszczeni sobie kuponu uprawniającego do odbioru nagrody loteryjnej w wysokości 2,7 tys. dolarów.

Do zdarzenia doszło w minioną niedzielę, gdy starszy klient zgłosił się do punktu obsługi ze zwycięskim kuponem loteryjnym. Według śledczych, Hall wyjaśniła mężczyźnie procedurę odbioru nagrody, jednak nie przekazała mu wymaganego pokwitowania loteryjnego. Dokument jest niezbędny do realizacji wygranej.

Jak ustalono na podstawie nagrań monitoringu, kasjerka miała złożyć zwycięski kupon, schować go do kieszeni służbowego uniformu, a następnie zakończyć zmianę i opuścić sklep. Kilka godzin później klient zorientował się, że nie posiada potrzebnego potwierdzenia, więc wrócił do sklepu i zgłosił sprawę kierownictwu.

Po przejrzeniu zapisu z kamer monitoringu kierownik sklepu poinformował o sprawie policję. Funkcjonariusze odwiedzili Hall w poniedziałek, podczas porannej zmiany w Walmarcie. Kobieta tłumaczyła, że przywłaszczenie kuponu było tak naprawdę „pomyłką”, wynikającą z rozproszenia jej uwagi przez innego klienta. 40-latka twierdzi, że zamierzała oddać kupon właścicielowi.

Śledczy mają jednak powody, aby sądzić, że kobieta kłamie, aby się wybielić. Brakujące pokwitowanie odnaleziono bowiem później w jej samochodzie, co może sugerować, że sama miała zamiar zrealizować nagrodę.

Hall została zatrzymana i usłyszała zarzut kradzieży wielkiej wagi. Walmart poinformował, że kobieta straciła pracę.

Red. JŁ