
Komisarz ds. edukacji wspiera brak masek w szkołach
Komisarz ds. edukacji na Florydzie Richard Corcoran chce, by maski w szkołach nie były obowiązkowe. Poparł on działania gubernatora Rona DeSantisa.
DeSantis wydał 30 lipca rozporządzenie, które miało uniemożliwić lokalnym radom szkolnym nakładanie na uczniów obowiązku noszenia masek. Jednak gdy powiaty Alachua i Leon sprzeciwiły się tym przepisom, gubernator zagroził, że wstrzyma pensje pracownikom szkół i lokalnym urzędnikom. Władze tych powiatów chciały, by tylko uczniowie, którzy mają problemy zdrowotnie nie musieli nosić maski.
Stanowisko Rona DeSantisa poparł teraz Richard Corcoran, który podtrzymał stanowczą decyzję gubernatora. Zaznaczył on, że we wprowadzonych przepisach, nie ma żadnej wzmianki o rezygnacji z noszenia maski, jedynie w przypadku problemów zdrowotnych dziecka. Podkreślił, że to rodzice powinni decydować, czy ich dziecko ma nosić maskę, czy nie.
Jak się okazuje, niektóre z powiatów, mimo gróźb gubernatora, dalej będą wymagały od swoich uczniów zakrywania nosa i ust. Jednym z nich jest Broward County, który wymóg masek wśród uczniów, przegłosował jeszcze przed nowym rokiem szkolnym.
